piątek, 14 października 2016

Moje sposoby na przetrwanie jesieni


Wrzesień zrobił nam w tym roku niespodziankę i zapewnił przepiękną wakacyjną pogodę, niestety październik nie jest już tak wyrozumiały przez co coraz częściej pada deszcz, a niskie temperatury nie pozwalają wyjść z domu bez odpowiednio ciepłej kurtki. Ale jest jeden plus takiej pogody, mianowicie w powietrzu czuć jesień, porę roku, której większość z nas nie lubi, a przecież jest to czas, który można wykorzystać w wspaniały sposób, a w długie wieczory nadrobić to wszystko na co nie mieliśmy czasu latem.
W dzisiejszym poście przygotowałam dla Was kilka sprawdzonych przeze mnie czynności, które powodują, że jesień staje się całkiem fajną porą roku. 


Przede wszystkim jesień kojarzy mi się z zapachem jabłek, a najbardziej z zapachem szarlotki. Podczas tej pory roku uwielbiam piec ciasta i przebywać w kuchni, która w tym okresie wydaje się być jeszcze bardziej niż zwykle miejscem klimatycznym, ciepłym i rodzinnym. A aromat gorących owoców wymieszanych z cynamonem długo unosi się w domu, powodując tym samym, że wszystkie jesienne smutki odchodzą w zapomnienie.



W tę porę roku magicznego znaczenia nabierają również spacery. Uwielbiam wówczas chodzić po parkach, czy lasach ponieważ drzewa ubrane w różnokolorowe liście wyglądają bajecznie, do tego czasami pojawia się słońce, które lekko ogrzewa mi twarz. No i oczywiście ten cudowny szelest liści pod nogami. Czy można wymarzyć sobie lepszą scenerię na spacer?





Jesień jest najlepszą porą roku do nadrabiania książkowych zaległości. A coraz dłuższe wieczory są na to idealnym momentem. Moim niezbędnikiem jest wówczas gruby koc i coś ciepłego do picia, a żaden deszcz, czy jesienna chandra nie jest mi straszna. 






W jesienne wieczory często nadrabiam także serialowe zaległości, szukam nowych propozycji, lub oglądam premierowe odcinki moich ulubionych produkcji telewizyjnych. Jeśli jeszcze nie znaleźliście swoich ulubionych seriali polecam wam te, których recenzje znajdują się na moim blogu Wikingowie, Przyjaciele, a także Sherlock Holmes, House of cards, lub Grę o tron. 



Jesieni nie wyobrażam sobie bez kubka gorącej, zielonej herbaty. Towarzyszy mi ona praktycznie przez cały dzień. Uwielbiam zaczynać z nią dzień, a także czytać książki, czy oglądać seriale w jej towarzystwie. 






W okresie jesiennym często mam mniej energii, dlatego sięgam wówczas po kawę. Najczęściej piję ją gdy oglądam serial, nadrabiam zaległości w przeglądaniu ulubionych kanałów na YouTube, czy gdy przeglądam blogi. Towarzyszy mi również podczas przygotowywania dla Was postów. A czy dla Was kawa również jest jesiennym niezbędnikiem?



Jesienią zwracam dużą uwagę na śniadania. Nie wyobrażam sobie, aby  w tym okresie wyjść z domu bez zjedzenia czegoś pożywnego.  Najczęściej jednak nie mam dużo czasu na przygotowywanie wymyślnych posiłków. Dlatego zazwyczaj przygotowuję sobie kanapki z różnymi warzywami, a jeśli mam ochotę na coś ciepłego sięgam wówczas po gorące mleko z płatkami kukurydzianymi. 



W tym okresie przywiązuję również dużą wagę do wystroju domu. Niestety dni są coraz krótsze, a słońca jest coraz mniej, dlatego moim niezbędnikiem są wówczas świeczki, które zapalam najczęściej wieczorami. Są one nie tylko idealną dekoracją, ale tworzą również cudowny nastrój.



A wy jakie macie sposoby, na to aby każdy jesienny dzień był udany? 



52 komentarze:

  1. Świetny wpis, teraz wszystko kojarzy się z jesienią ;)
    PS też uwielbiam Wikingów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Ja teraz tylko czekam na nowy sezon Wikingów :D

      Usuń
  2. Ja tam lubię jesień;) i też lubię przebywać w kuchni ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja za jesienią za bardzo nie przepadam, ale staram się wykorzystywać ten czas jak najlepiej ;)

      Usuń
  3. Dobra książka, cynamonowa herbata bądź mocna kawa, koc i jestem w raju!

    OdpowiedzUsuń
  4. Jesień trzeba jakoś przetrwać :) Ja sobie pomogłam dzisiaj kupnem pięknych botków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zakupy również są świetnym pomysłem ;)

      Usuń
    2. Tylko skąd brać na to pieniądze? :D

      Usuń
  5. A ja mam szkołę... I tak naprawdę potem zostaje mało czasu do wykorzystania.
    Ale uwielbiam czytać i... leniuchować pod kocem. Czasem towarzyszy mi komputer, wtedy oglądam sobie [Supernatural] czy [Breaking Bad] - w sumie to zależy od nastroju! :D

    Pozdrawiam,
    Izzy z Heavy Books

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie zawsze mam dużo czasu, bo jednak studia wymagają zaangażowania, ale na dobrą książkę, czy serial w towarzystwie herbaty i koca zawsze znajdę chwilę ;)

      Usuń
  6. Świetne zdjecia. A oprócz tego bardzo ciekawy tekst, który miło się czytało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że spodobał ci się mój tekst! ;)

      Usuń
    2. zapraszam do siebie, wczoraj była premiera mojej książki i z tej okazji post :)
      http://polecam-goodbook.blogspot.com/

      Usuń
  7. Oo jaki miły i przyjemny post! :)
    Uwielbiam kolorowe liście :D

    Buzzziaki :* Alex

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi w jesienne wieczory towarzyszy tylko ciepły koc, bo po całym dniu bieganiny często nie mam siły nawet otworzyć ksiażki... ;/
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja uwielbiam czytać pod kocem popijając kakao z cynamonem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę spróbować to kakao z cynamonem, bo już strasznie dawno tego nie piłam ;)

      Usuń
  10. O jejuuu szarlotka , uwielbiam<333 Tyle, że gdybym jadla ją codziennie to bylabym przeraźliwie gruba, wiec moge sobie na nia pozwolic bardzo rzadko:D Mi jesien tez sie kojarzy z eklerkami nie wiem czemu, moze dlatego ze jem je bardzo czesto, bo po prostu nie moge sie oprzeć. Ja tam lubie jesien, moze nie tak bardzo jak lato, ale ona ma swoj urok! Spacery w parku, to cos najlepszego:) I jeszcze czytanie ksiazki wieczorem pod cieplym kocem kiedy za oknem pada deszcz i wieje wiatr. MMM uwielbiam! I za to kocham jesień!:)
    Pozdrawiam kochana!;*
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja najbardziej lubię wiosnę, ale jesień też ma swój urok, właśnie choćby przez te długie wieczory, które można wykorzystać na czytanie ;)

      Usuń
  11. Ja tam mimo wszystko uwielbiam jesień :D Książka i kocyk to wszystko, czego mi do szczęścia w jesienny wieczór trzeba <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Książka i koc to idealne połączenie ;)

      Usuń
  12. Dobre :) Ja tak samo nadrabiam zaległości, ale zamiast herbatki zielonej wolę malinową lub jeżynową, mm pycha. Najlepiej jednak byłaby KAWA z cynamonem <3 Co do pieczenia, nie umiem, zawsze jest dobre, ale krzywe i nie takie ładne jak w internecie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje ciasta, też nie zawsze są idealne i też nie zawsze pięknie wyglądają, ale ważne, że pieczenie sprawia mi radość i że innym smakują ;)

      Usuń
  13. Nigdy nie miałam żadnych rytuałów związanych z jesienią ale aż mam ochotę to zmienić! Naprawdę, nieźle mnie zachęciłaś, może podpatrzę co nie co do siebie. :3

    Pozdrawiam!
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mój post zachęcił cię do stworzenia jesiennych rytuałów ;) Czekam, aż napiszesz mi później co wybrałaś ;)

      Usuń
  14. Ciekawy post. Poradnik - jak przetrwać jesień jest na pewno potrzebny ludzkości. Bez kawy bym chyba nie przeżyła tej pory roku. Ale niestety nie mam czasu na seriale, książki a pogoda nie zaprasza do spacerów ;( zresztą prawie już nie ma tych pięknych złotych listów. Najchętniej schowałabym się pod koc i przeczekała do zimy.
    PS: Jakbyś mogła mi podesłać kawałek szarlotki, to byłabym szczęśliwa ;D

    Pozdrawiam, Katia z zaczytana-i

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja tam jeszcze wczoraj spacerowałam po pięknych, kolorowych liściach i nawet trochę słońca się pojawiało! ;) Jeśli chodzi o szarlotkę, to nie ma problemu, z chęcią się nią z tobą podzielę! :D

      Usuń
  15. Kocham jesień! <3 Kiedy wychodzisz na spacer to jest tak nadzwyczajnie piękna! :D
    Jedynym minusem jest ten mróz :c I nie piję kawy, jakoś nie przepadam za nią ;)
    Również pozdrawiam i obserwuję! ^^
    Baldur

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak mroźne dnia, a zwłaszcza poranki nie są zbyt fajne ;)

      Usuń
  16. Uwielbiam jesień, spacery po parku w jej towarzystwie, nasycenie oczu ciekawymi kolorami i ten przedzimowy zapach unoszący się nad ranem. :) Jednak do jej przetrwania potrzebuję właśnie spacerów, kawy, książki i spotkań z przyjaciółmi. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ciekawy post! Bardzo! Mam kilka swoich sposobów jak przetrwać jesień, ale niemal pokrywają się z Twoimi :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wbijam się pod ciepły koc i śpię jak najwięcej. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że mam tu bratnią duszę :3 Nie wyobrażam sobie jesieni bez czegoś ciepłego do picia i bez świec rozmieszczonych po całym mieszkaniu <3

    OdpowiedzUsuń
  20. Świeczki to również i mój patetnt na poprawę nastroju :)
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja nie przepadam za jesienią, ale trzeba sobie jakoś radzić :)u mnie sprawdza się owocowa herbata i książka :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesień to naszej Magdy ulubiona pora roku, co nie? :)

    Fajne sposoby, wszystkie stosuję :)

    Pozdrowionka, Baśka

    www.felietonowelove.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak Magda zawsze mówi, że woli jak jest chłodniej ;)

      Usuń
  23. Nie lubię tej pory roku - podoknie jak zimy, bo tylko marznę i nie mam ochoty ruszać się spod koca ;) Jesienią również więcej piekę: szarlotki czy inne ciasta, ciasteczka - moje ukochane żurawinowe mmmmm :D Herbata też często mi towarzyszy, ale nic nie przybije gorącego kakałka :D
    No i to doskonała pora roku, aby czytać grube tomiszcza ;)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  24. jestem tu peirwszy raz ale....o matulku wpis jest genialny! uwielbiam herbatke ciasteczko owoc jakis do tego serial (ale to jak mam czas ale jak widac nawet w wakacje nie bylo) i...KSIAZK bez tego ani rusz :D pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny wpis! Jesień od razu kojarzy mi się z półmrokiem, mokrymi liśćmi na chodnikach, ale też z zapachem świec i jabłkami, które wspominasz - szarlotkę uwielbiam! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jesień jest bardzo ładna, ale tylko na początku. Potem robi się zimno i ponuro. W takim wypadku racja - herbatka albo kawa i do tego serial albo książka i od razu lepiej. :)

    Pozdrawiam,
    Book Prisoner! :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Chociaż nie pijam kawy, nie wyobrażam sobie wieczoru bez kubka gorącej herbaty. Do tego książka w dłoń, ciepły kocyk i wieczór idealny! Osobiście wolę zimę od jesieni, ale ma ona w sobie pewiem urok, a barwy spadających liści są przecudowne. :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Dominika z Books of Souls

    OdpowiedzUsuń
  28. Ja również uwielbiam zapach jabłek i cynamonu! <3 A od kawy się odzwyczaiłam :)

    OdpowiedzUsuń