piątek, 7 października 2016

"Pasażer 23" Sebastian Fitzek

"Z życzeniami jest pewien problem. Tylko te niewłaściwe natychmiast się spełniają"




Z czym kojarzy Ci się statek wycieczkowy? Z długim rejsem? Z wymarzonymi wakacjami? Z piękną pogodą?  Z wieczorami spędzonymi na oglądaniu gwieździstego nieba? A może z dobrą zabawą, pysznym jedzeniem i doskonałą muzyką?
Jeśli tak, to po przeczytaniu książki "Pasażer 23" całkowicie zmienisz zdanie. A tajemnice i niewyjaśnione zbrodnie na stałe zagoszczą w twoim wyobrażeniu o statkach...



Martin jest bardzo dobrym i cenionym policjantem, dlatego to właśnie on najczęściej wysyłany jest do najbardziej niebezpiecznych akcji. Bohater jest oddany swojej pracy, aby wykonać powierzone mu zadania, czy wmieszać się w obserwowane przez policję przestępcze środowisko jest w stanie zrobić praktycznie wszystko. Nie widzi przeszkód w ogoleniu sobie głowy, wybiciu zęba, czy zrobieniu tatuażu. 

Jednak kilka lat temu w jego życiu wydarzyła się straszna tragedia. Na statku wycieczkowym "Sułtan", jego kochająca żona wyrzuciła za burtę ich syna, po czym sama wskoczyła do wody.
O tej tragedii policjant dowiedział się dużo później ponieważ prowadził wówczas akcję w jednym z warszawskich wiezień. Miało być to jego ostatnie tak niebezpieczne zadanie, ponieważ obiecał rodzinie zmienić pracę i bardziej poświęcić się domowemu życiu. Niestety nie zdążył...
Pomimo upływających od wypadku lat, Martin nie potrafi zrozumieć co kierowało jego żoną, że postanowiła poświęcić życie ich ukochanego syna oraz swoje. Według niego była to kobieta silna, która nad wszystko kochała ich jedyne dziecko.


Akcja książki rozpoczyna się tak naprawdę w momencie gdy Martin otrzymuje od zupełnie mu nieznanej osoby informację, że musi jak najszybciej znaleźć się na pokładzie "Sułtana". 
Będąc już na statku zostaje poinformowany, że dziewczynka, która kilka miesięcy wcześniej została uznana za zaginioną, ponieważ prawdopodobnie popełniła samobójstwo skacząc do oceanu, nagle się odnalazła. Do tego miała przy sobie ulubionego misia syna Martina. Dziewczynka znajduje się w ogromnym szoku, nie odzywa się oraz ma ciężkie obrażenia ciała. 
Dodatkowo policjant dowiaduje się, że rocznie wiele osób przebywając na statku popełnia samobójstwo, jest to wręcz idealne do tego miejsce, ponieważ wystarczy wyskoczyć za burtę, a na udzielenie jakiejkolwiek pomocy jest często już zdecydowanie za późno.
Na Sułtanie dzieją się jednak dużo dziwniejsze rzeczy, które właśnie kapitan próbuje tuszować jako zaplanowane samobójstwa, ponieważ zdecydowanie łatwiej jest je wyjaśnić. Otóż od pewnego czasu jednego dnia giną zarówno dzieci jak i ich matki. Zawsze jest to jedno dziecko i jedna matka. Martin próbuje wyjaśnić tę sprawę i przy okazji dowiedzieć się czy miało to coś wspólnego ze śmiercią jego bliskich. 

Historia przedstawiona przez niemieckiego pisarza jest niezwykle ciekawa ponieważ na miejsce akcji wybrał on właśnie statek wycieczkowy, a nie dobrze wszystkim znane miasto, ponury las, czy przerażający, opuszczony dom. "Sułtan" staje się miejscem idealnym dla samobójców, czy morderców popełniających najgorsze zbrodnie. 
Należy zaznaczyć, że pisarz zadbał o szczegóły, wszystko się ze sobą wiąże, nie ma niepotrzebnych opisów. A sama akcja jest niezmiernie ciekawa, wciągająca oraz mroczna. Do tego pisarz doskonale buduje napięcie, wręcz nie można oderwać się od czytania. Pełno tutaj tajemnic i niewyjaśnionych zdarzeń, podejrzenia przerzucane są z jednego bohatera na drugiego. Czytelnik do samego końca nie może być pewny zakończenia.  

Sama tematyka książki jest jednak dość trudna i kiedy czytelnik poznaje całą prawdę i dowiaduje się dlaczego ci ludzie giną na pewno jest w szoku. Nie mogę wam powiedzieć niestety nic więcej, ponieważ zepsułabym wam przyjemność wynikającą z czytania i rozwiązywania coraz to nowszych tajemnic. Temat jest jednak na pewno szokujący, trudny i brutalny, ale nie dlatego, że pisarz zaserwował nam krwawe sceny, bo takich w książce brak, ale dlatego, że poruszył pewien problem, o którym praktycznie nigdy się nie mówi...

Jeśli lubicie thrillery psychologiczne, to zdecydowanie polecam Wam tę książkę. A może już ją czytaliście? Jakie jest Wasze zdanie na jej temat?




16 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa jaką tajemnicę skrywa statek.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kolejny raz słyszę o tej książce i jestem zaintrygowana. Chciałabym ją przeczytać.
    Moim zdaniem autor wymyślił naprawdę niezłą historię.
    Pozdrawiam i zapraszam na recenzję Losing Hope.
    http://polecam-goodbook.blogspot.com/2016/10/losing-hope-recenzja.html

    OdpowiedzUsuń
  3. Już kiedyś napalilam się na ten tytuł i zazdroszczę że jesteś już po lekturze ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo lubię książki Fitzeka - zawsze mnie zaskakuję, dlatego chętnie sięgnę po "Pasażera 22" - zresztą już od premiery czaję się na nią w bibliotece :)
    Pozdrawiam!
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. dużo słyszałam o tej książce,ale kurczę, nie mogę sie przełamać :(

    OdpowiedzUsuń
  6. Statek rzeczywiście wydaje się osobliwym miejsce na dobry kryminał. Chętnie przeczytam. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale mnie zachęciłaś!! Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale przedstawiłaś ją niesamowicie interesująco i po prawdzie mogłabym ją zaczynać od zaraz :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię książki psychologiczne, więc chętnie dałabym jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kojarzę tytuł książki, jednak ona chyba nie jest dla mnie. Chociaż kto wie.
    Pozdrawiam
    Biblioteka Tajemnic

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam te klimaty! Jak tylko ogarnę się z babską serią to wracam do moich kryminałów raz dwa :)
    Pozdrawiam,
    Zaczytana Wiedźma
    ZaczytanaWiedźma.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Nigdy nie czytałam żadnego thrillera tym bardziej pyschologicznego jednak swoją recenzja bardzo mnie zaciekawilas. Najbardziej interesujace jest chyba samo miejsce akcji - statek wycieczkowy. Ta ksiazka z pewnoscia musi byc dobra i jeli znajde ją w bibliotece to zrobie wyjątek i przeczytam pierwsza ksiazkę o takiej tematyce. Uwielbiam napięcia i nieprzewidywalnosc, a w tej ksiazce na pewno to znajde, bo sama ją tak opisalas:)
    Pozdrawiam! i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jeszcze nie czytałam żadnego psychologicznego thrillera, jednak ten zapowiada się naprawdę ciekawie, a ty do tego zdecydowanie przekonujesz ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Książkę czytałam, bardzo mi się podobała, rewelacyjna rozrywka, a autora uwielbiam, ostatnio Odprysk czytałam, niesamowita. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam już dużo zaplanowanych książek do przeczytania ;)
    Fabuła strasznie mnie zaciekawiła! ;)
    Kiedyś może ją zakupię c:
    Pozdrawiam i obserwuję! :D
    http://swiat-baldura.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń